|
KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 13590
Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 378 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:25, 18 Sty 2014 Temat postu: Prostota - dlaczego taka ważna ? |
|
|
Wydaje się niezaprzeczalną obserwacja tego, że hipokryzja i próżność, bardzo komplikują świat
Nieraz dajemy porwać się konwencji, czy modzie - wiedząc - że de facto są one równie silne, co i głupie.
Ludzie zakładają maski zdając sobie sprawę z tego, że szanują tylko czyjeś maski ...
Prostota jest warunkiem rozwoju życia wewnętrznego, które promieniuje na całe otoczenie ludzkie
W pierwszej mierze winniśmy upraszczać samych siebie, a ten proces nigdy się nie zakończy, ponieważ komplikacja jest wynikiem plamy grzechowej.
Szczere wyznanie prawdy o sobie prowadzi do poznania samego siebie, a czymże jesteśmy, jeśli nie owym niczym, które stało się czymś, bo Bóg tego chciał z miłości
Poznanie swej marności prowadzi do prostoty, spokoju i przenikliwości, które są nierozdzielnymi. To właśnie "światowa" ciekawość rodzi niepokoje , będące mgłą dla wysilającej się duszy, która pragnęłaby zagłębić się w swoje wnętrze, by usłyszeć Boży Głos ... :?
Osiągając prostotę wobec siebie, musimy dążyć do prostoty wobec sióstr i braci. W szczególności warto pamiętać o tym, aby otworzyć się na innych i stać się jako ten dom z otwartymi drzwiami i oknami, przez które wchodzi świeże powietrze i światło
Zaniedbanie tego "etapu" upraszczania swej istoty nieraz staje się źródłem chorób psychicznych , ponieważ brak cyrkulacji rodzi "duchowy kurz", zanieczyszczający duszę
Nasza nędza, marność, grzeszność - przestaną nam o tyle ciążyć, że od nich odbijemy się ku Bogu na skrzydłach wiary i rozumu , a korpusem stanie się bezgraniczne zaufanie
Wtenczas widzimy, że Bóg jest bardzo prosty - jest Samą Prostotą
Dlaczego ludzie zdradzają siebie , nawet siebie samych i często tego nie chcąc Dzieje się tak dlatego, gdyż są skomplikowani
Skromna praca, wysiłek modlitewny, dążenie do całkowitej ufności - to wszystko dla Niego, gdyż powołał nas Bóg do świętości.
Niechaj wystarcza nam to, czym Bóg jest, bo tylko w prostocie możemy stanąć przed Nim - Najprostszym, Ojcem Naszym
Amen.
Post został pochwalony 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Sob 18:56, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Bóg jest bardziej prosty, niż potrafimy sobie wyobrazić.
Jeśli chcemy poznać Boga, przyglądajmy się prostym ludziom.
Przyglądajmy się ich świętości - nie na pokaz, nie przesadnie filozoficznej, ani nie kapiące od publicznych uczynków miłosierdzia. Dostrzeżmy, że mimo to - są lub bywają święci. I kontemplujmy, na czym ta świętość polega.
Bo święci - czyli podobni do Boga - są nie tylko wybitni mistycy i uduchowieni Papieże. Święci są także prości, nieznani powszechnie ludzie. Właśnie dlatego że są prości, a ich cnotami są pokora, skromność i pobożność.
Jeśli jednak dano Ci w udziale być osobą publiczną, którą zna i chce podziwiać cały naród lub cała ludzkość, nie daj się uwieść manii wielkości, bo nie jesteś ani lepszy ani gorszy od zwykłego obywatela. Jesteś jednym z nich, takim, którego decyzje, działania, zachowania i zaniechania mogą mieć wpływ na wiele innych ludzi.
Nie umniejszaj się!
Jesteś tam, gdzie postawiła Cię rzeczywistość.
I tam bądź święty, tak jak umiesz, bez działań pozorowanych i na pokaz.
Nie staraj się być Przewodnikiem, gdy jesteś ustanowiony Zarządcą.
Jeśli jesteś Artystą, wyrażaj siebie i to co czujesz, poprzez sztukę, sztuka nie potrzebuje komentarza.
Jeśli przyszło Ci być Przewodnikiem (biskupem, pasterzem, filozofem, duchowym autorytetem, to nie zapomnij, że ze wszystkiego co dostałeś, będziesz się kiedyś rozliczał przed Bogiem i samym sobą. Wszystkie perły, które zgubiłeś i pozostawiłeś w prochu ziemi za sobą - niewykorzystane - będą Ci kamieniami. Twoje perły - i perły innych ludzi, te których nie wsparłeś, nie oczyściłeś i nie pomogłeś im świecić pełnym blaskiem na chwałę Boga - mimo, że czekały na Twoje wsparcie i należne im to było.
Nie myśl za długo i nie medytuj zbytnio nad tym co napisałem.
Ja nie jestem Przewodnikiem, jestem cichym wędrowcem, który po cichu szepcze czasem swoje przemyślenia, przemodlenia ...
Bądź prosty, jak Bóg jest prosty!
Kochaj i rób co chcesz!
Raduj się stworzeniem Bożym!
Szczęść Boże!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Sob 18:59, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Z tym Kochaj i rób co chcesz! to bym polemizowała.
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Sob 19:05, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Dusia, może dlatego, że niejaki Owsiak nakłada Ci się na św. Pawła?
Przesłania obu panów są zupełnie rozbieżne, choć podobne.
Moje wezwanie odzwierciedla myśl św. Pawła.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Sob 19:13, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
A nie św. Augustyn twierdził "kochaj i rób, co chcesz".
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Sob 19:16, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
św Augustyn głosił to za świętym Pawłem.
Żył jakieś 350-400 lat po nim.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Sob 19:48, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Takich słów nie ma dosłownie w Biblii tylko :
''Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił i nas również swą mocą wskrzesi z martwych ''(1 Kor 6, 12 - 14).
Kochaj i rób co chcesz kojarzy się często w dzisiajszych czasach róbta co chceta .
Ostatnio zmieniony przez Duśka dnia Sob 19:50, 06 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Sob 20:19, 06 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Masz rację Dusiu, to mnie sie nałożył św. Augustyn na św. Pawła i przy okazji wyszło po raz kolejny jak słaba jest moja wiedza biblijna i religijna.
Kochaj i rób co chcesz - napisał św. Augustyn
św. Paweł napisał cudowny Hymn o miłości, który mi się nałożył z rozumieniem miłości przez św. Augustyna. Ja również tak miłość rozumiem.
Hymn o miłości 1 Kor 13
13
1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie2,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany3.
13 Tak4 więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.
Róbta co chceta - napisał niejaki Jerzy Owsiak i jego słowa nie przypominają mi ani św. Pawła ani św. Augustyna.
|
|
Powrót do góry |
|
|
inquisitio
Hastatus prior
Dołączył: 07 Sty 2015
Posty: 1018
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 55 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Nie 6:58, 07 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Duska Cytat: | Kochaj i rób co chcesz kojarzy się często w dzisiajszych czasach róbta co chceta . |
Hasło Wielkiej Orkiestry nie ma z tym wiele wspólnego gdyż zasadza się na dwóch różnych źródłach.
Kochaj i rób co chcesz nawiązuje do miłości Boga .Jeżeli będzie w nas trwać miłość Chrystusowa wtedy wszystko co będziemy chcieli zrobić będzie dobre. Ów wszystko, robienie co się chce ,będzie oczywiście tylko w ramach bożej miłości, gdyż nic innego nie będziemy ani mogli ani chcieli . Oczywiscie te ramy nie sa czyms co nas ogranicza ,lecz czyms co nas czyni wolnymi.Jeżeli będziemy trwać w miłości bożej wtedy wszystko będziemy jasno widzieć i nie wpadniemy w błąd.
Orkiestrowe zaś hasło wydaje się pomijać Boga jako źródło wolności.
Dobrze te kwestię ują, jak zawsze ,św Liguori :
Miłuj Boga i rób to, co chcesz, bo duszę, która miłuje Boga, sama miłość nauczy, aby nigdy nie czyniła, coby Mu się nie podobało, a czyniła wszystko to, co Mu
miłe.
Post został pochwalony 1 raz
Ostatnio zmieniony przez inquisitio dnia Nie 16:00, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|