|
KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odrowąż
Hastatus posterior
Dołączył: 19 Cze 2014
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:42, 09 Wrz 2014 Temat postu: Sen |
|
|
Miałem dzisiaj dziwny sen. do teraz nie daje mi spokoju i nie wiem o co mogło w nim chodzić.
Śniło mi się, że nadchodzi koniec świata. zbliżały się do mojej miejscowości anomalie pogodowe, tzn. skoki temperatury do 3000°C, tornada itp. Więc zaczęliśmy "uciekać", aby spotkać jak najwięcej swoich bliskich przed śmiercią. Uciekaliśmy z rodzinnej miejscowości do tej, w której aktualnie mieszkam. I tak chodząc, przechodząc ulicą niewiele oddaloną od Katedry spotkałem księży na ulicy, którzy rozmawiali z ludźmi i spowiadali. Później jeszcze spotkałem się z moim najlepszym przyjacielem (Marcinem). Bawił się z przyjaciółmi w te ostatnie godziny życia. porozmawiałem z nim nie wiem o czym, pospędzaliśmy razem trochę czasu. Później wyszedłem na ulicę i sen się skończył. był on tak realistyczny, że myślałem, że zaraz zginę w jakimś tornadzie, czy spłonę. mimo tego byłem szczęśliwy, wszyscy jakby się tym nie przejmowali. Jak się obudziłem, to pierwsza myśl to "jak dobrze, że to tylko sen". Teraz myśląc, to mogło by się to zdarzyć.
Nie wiem o co mogło chodzić w tym śnie, cały czas chodzi mi to po głowie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 13590
Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 378 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:09, 09 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Osobiście myślę o nadchodzącej Paruzji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Nie 14:58, 29 Sty 2017 Temat postu: |
|
|
Też miałam 2 dni temu dziwny sen . Śnił mi się zmarły dziadek . Było to gdzieś na cmentarzu przy jakieś mogile i stał tam krzyż. Było to niewyrażne więc nie wiem co to była za mogiła i był tam dziadek , nie widziałam go ale słyszałam i mi powiedział takie słowa: '' zostało sprofanowane miejsce święte . Zrób coś z tym''.
Nie wiem o co chodziło mu w tych słowach . Próbuje to rozważać, co miał na myśli , jednak nie wiem i nie daje mi to spokoju .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Philip
Princeps prior
Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 1361
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:20, 29 Sty 2017 Temat postu: |
|
|
Obstawiałbym przy sformułowaniu " To tylko sen" .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Nie 22:20, 29 Sty 2017 Temat postu: |
|
|
O śnie porozmawiałbym z rodzicami i krewnymi znającymi dziadka.
Oni mogą mieć klucz do tego snu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Nie 10:37, 05 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Raczej nie . Mało kto zwraca uwagę na sny . Ostatnio zaczynam chyba ''głupieć''. Śnią mi się same kościoły, jakieś msze i komunie tam udzielane ,konfesjonały i spowiadający księża. Przeważnie są to jakieś zaciszne, stare, opuszczone kościoły. Nie ma w nich prawie ludzi . Te sny wogóle nie ulajują mi , pamiętam je długo , bardzo długo , właściwie ich nie mogę zapomnieć. Nie wiem o co chodzi w tych snach . Zbyt często je mam . Senniki piszą o tym same głupoty . :? . Nie wiem czy te sny to uderzenie w moje sumienie , czy może sumienie ogólne.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Philip
Princeps prior
Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 1361
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:43, 05 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Nie traktujmy Boga, jak i naszej sfery duchowej w sposób magiczny. Takie bawienie się sennikami. Traktowanie przedmiotów występujących w tym zjawisku jako symboli, jest w mojej opinii niczym innym jak zajmowaniem się czymś na miarę wróżbiarstwa. W starożytnym Egipcie byli od tego typu czynności najmowani specjalni "kapłani".
Pan Bóg ma o wiele lepsze metody rozmowy z człowiekiem, niż takowe jaźnie. Gdyby chciał nam coś przekazać, to byśmy o tym wiedzieli a co najważniejsze. Nie czuli strachu.
o. Szustak fajnie o tym powiedział ( zaczyna się od 2:10 ):
https://www.youtube.com/watch?v=VXhT1FzSRLg
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Philip dnia Nie 17:44, 05 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Nie 21:25, 05 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Tertulian pytał: "Czy nie jest to wszystkim ludziom wiadome, że Bóg może objawiać się człowiekowi najlepiej poprzez sen?".
Sny mają znaczenie w formie przesłania. Ale raczej mało kto może coś o tym wiedzieć , jak tego nie doznaje .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Philip
Princeps prior
Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 1361
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Nie 22:26, 05 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Duśka napisał: | Tertulian pytał: "Czy nie jest to wszystkim ludziom wiadome, że Bóg może objawiać się człowiekowi najlepiej poprzez sen?".
Sny mają znaczenie w formie przesłania. Ale raczej mało kto może coś o tym wiedzieć , jak tego nie doznaje . |
[Syr 34, 1-8 ]1 Mąż głupi miewa czcze i zwodnicze nadzieje,
a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych.
2 Podobny do chwytającego cień i goniącego wiatr
jest ten, kto się opiera na marzeniach sennych.
3 Marzenia senne podobne są do obrazów w zwierciadle,
naprzeciw oblicza - odbicie oblicza.
4 Co można oczyścić rzeczą nieczystą?
Z kłamstwa jakaż może wyjść prawda?
5 Wróżbiarstwo, przepowiednie z lotu ptaków i marzenia senne są bez wartości,
jak urojenia, które tworzy serce rodzącej.
6 Poza wypadkiem, gdy Najwyższy przysyła je jako nawiedzenie,
nie przykładaj do nich serca!
7 Marzenia senne bardzo wielu w błąd wprowadziły,
którzy zawierzywszy im upadli. 8 Prawo wypełni się bez kłamstwa,
a mądrość jest wypełnieniem tego, co mówią usta godne zaufania.
Tertulian nie jest nawet świętym.
Może to zrobić (w6), ale jak pisałem. Bawienie się w senniki, czy szukanie jakiś symboli to magiczne zabawy ( w5 ). Diabeł umie się podszyć pod Jezusa .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Pon 6:48, 06 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Bawienie się w senniki, czy szukanie jakiś symboli to magiczne zabawy |
to prawda.
Cytat: | Diabeł umie się podszyć pod Jezusa |
Tego nie rozumiem w tym kontekście. Przecież Jezus nie pisze senników.
A co do korzystania z senników - odradzam. Senniki dają zaledwie wskazówki, które nie są gotowcami. Czytanie senników wprost prowadzi do błędów nie tylko w interpretacji snu, także do przyjmowania niewłaściwych postaw życiowych i kierunków działania.
Dokładnie tak jak mówi Mądrość Syracha, cytowana przez Philipa.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Wto 7:38, 06 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
Miałam fatalny sen . Całą noc nie spałam. Śniła mi się grupka kobiet stojąca pod kościołem w ramach manifestacji do połowy rozebrana . W kościele natomiast pełno ludzi , szum jak na bazarze i ludzie walczący o konfesjonał , żeby się wyspowiadać . Nie wiem co to oznaczało. :?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Andy72
Signifer
Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 305
Przeczytał: 10 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Wto 8:07, 06 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
Ja nie ufam snom, odkąd śnił mi się sen przeciwko papieżowi Franciszkowi po którym to zacząłem uważać go za fałszywego proroka, sługę Antychrysta i oczekiwać końca świata.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Wto 9:30, 06 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
Niektóre sny mają przesłanie .
Ostatnio zmieniony przez Duśka dnia Wto 9:30, 06 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Wto 16:07, 06 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
Duśka napisał: | Miałam fatalny sen . Całą noc nie spałam. Śniła mi się grupka kobiet stojąca pod kościołem w ramach manifestacji do połowy rozebrana . W kościele natomiast pełno ludzi , szum jak na bazarze i ludzie walczący o konfesjonał , żeby się wyspowiadać . Nie wiem co to oznaczało. :? |
Myślę, ze ten sen jest wizją naszej niedługiej rzeczywistości, może w niektórych krajach europejskich już aktualnej rzeczywistości.
Nienawiść do Kościoła, wyrażana publicznie, połączona z brakiem księży i powołań.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Śro 16:13, 07 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
To by się zgadzało . Miałam kilka podobnych snów , które do dziśiaj pamiętam . To coś w rodzaju pokazania tego co nas czeka .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Duśka
Gość
|
Wysłany: Śro 13:15, 19 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Ale dziśiaj miałam piękny sen .Śniła mi się postać ubrana na czarno i miała stułe kapłańską i wyciągała ręke i mówiła ;
Chodż.Nie bój się.Jestem tutaj!.
Dzień mam dziś dobry, dawno takiego nie miałam .
|
|
Powrót do góry |
|
|
maly_kwiatek
Gość
|
Wysłany: Śro 21:08, 02 Paź 2019 Temat postu: |
|
|
25 września 2019 r. miałem niezwykły sen. To był spacer ze znajomymi ludźmi przez Wawel i pobliską Katedrę Wawelską. Spacer był bez zwiedzania wnętrz i jego celem był Zamek, a nie Katedra.
Tam po drodze jest przejście od muru Kaplicy Zygmuntowskiej do dziedzińca wawelskiego. Po lewej stronie - we śnie było wejście na wieżę. Nie wiem na jaką wieżę. Historycznie zawsze to wejście pomijałem, mimo, że czasem było otwarte dla zwiedzających. Tylko, ze nie jestem pewny, czy to czasem nie było na Jasnej Górze a nie na Wawelu. Mniejsza o to, bo ważny był sen.
Tym razem znowu - tak jak zwykle przeszliśmy obok wejścia na wieżę idąc na dziedziniec. I nagle w tym wejściu coś się poruszyło. Była to postać w bieli, bardzo dobrze rozpoznawalna. To był święty Jan Paweł II - Papież! Rozpościerał ramiona jakby podtrzymywał tę wieżę, a może coś, co w tej wieży było, może Dzwon Zygmunta. Uśmiechał się po swojemu, łagodnie i zapewniał swoją postawą, że przy nim nic złego nikomu nie może się stać.
Zrozumiałem, że On czuwa nad Polską by nic złego nas nie spotkało.
Zdziwiłem się, ze Papież nie siedzi w którymś z obiektów Katedry, gdzie był kiedyś przecież gospodarzem. On jednak wzrokiem dał mi znać, bym nawet o to nie pytał, że on jest we właściwym miejscu i tam właśnie ma być.
Podziękowaliśmy mu za czuwanie i poszliśmy dalej na dziedziniec wawelski. Tam patrzyliśmy na Kraków z góry.
Sen się pomału kończył.
No i dopiero gdy się obudziłem uświadomiłem sobie, ze dotąd mi się nigdy nie śnił żaden święty, może poza świętą Joanną d'Arc, która przychodziła do mnie we śnie, gdy byłem dzieckiem.
Moi opiekunowie i patronowie przychodzili do mnie w modlitwie i medytacji - nie we śnie.
Dlaczego tak się stało? Dlaczego ten sen?
Polska wchodzi w bardzo trudny swój czas, może najtrudniejszy w swoich dziejach. Święty Jan Paweł II pamięta o Polsce i zapewnia, że czuwa nad Polską. I będzie orędować za Polską i za nami, dopóki będzie mógł, zgodnie z wolą Bożą.
Dzięki Boże za opiekę św. Jana Pawła II nad nami, Polakami i nad Polską, Ojczyzną naszą!
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|