|
KATOLICKIE FORUM - Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ ! Forum mistyki Kościoła Katolickiego pw. św. Jana Pawła II : Pamiętaj pielgrzymie: "zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: "OTO JESTEM!" (Iz 58,9).
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dorota64
Requiescat in Pace +++
Dołączył: 07 Sty 2015
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Nie 23:53, 22 Lut 2015 Temat postu: Mk 1, 12-15 Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię |
|
|
"Jezus był kuszony przez szatana, aniołowie zaś Mu usługiwali.
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali.
Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię».
Wyprowadziłeś mnie , Panie Jezu już na dwa rodzaje pustyń...
Pierwsza to ta, w której praktycznie nie mam kontaktu słownego z innymi, jedynie z Tobą, Panie przez cały tydzień, a mogę tylko ten jeden tydzień tak być w ciągu roku , bo takie są zalecenia - to rekolekcje ignacjańskie. Druga to ta , w której ten kontakt z innymi istnieje, a ja trwam z Tobą dzięki rozważaniu Bożych tekstów w ciągu dnia i to każdego dnia mogę czynić.
Dziś miałam takie refleksje z tych moich pobytów na pustyni:
Pierwsza pustynia to jest poznawanie Ciebie i mnie samej , mej grzeszności kształtowanie mego sumienia, nauka rozeznawania duchów. Dziś widzę jednak , że ta pierwsza pustynia niezwykle jest mi przydatna w byciu na tej drugiej pustyni. Pokusy w nich bowiem odmienne, na pewno na tej drugiej pustyni jest ich więcej, ale raczej jestem dobrą uczennicą i nauki pierwszej pustyni już nie są tylko teorią , ale są praktycznie wykorzystywane. Dzięki temu duch mój doznaje wielkiego pokoju , choćby nie wiem , co się działo wokół. To coś niezwykłego dla mnie i dziś z odwagą się wypowiem....kiedy żyłam nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny widziałam to wszystko, co było przypisane na dzień w tekstach w moim życiu, teraz gdy nabożeństwo do św. Józefa natchnęło mnie by codziennie rozważać Ewangelię z dnia i cały dzień być w jej słowach to znów widzę , że życie moje , które sobie biegnie niby swoim trybem podporządkowuje się w cudowny sposób Ewangelii. Nie ogarniam tego jeszcze tak do końca , Panie mój , jak się to dzieje tak naprawdę, ale czuję coś w tym niesamowitego.
"Aniołowie zaś Mu usługiwali", "Królestwo Boże"...to chyba zaczynam rozumieć we własnym życiu, całym sercem jestem więc w Twych słowach "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię"...
Kochana Święta Rodzino...Jezu, Maryjo i Józefie Święty....jak Was tu nie kochać :)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
exe
Dux Ducis unum inter multi
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 13590
Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 378 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:41, 23 Lut 2015 Temat postu: |
|
|
Pan Jezus przebywał na pustyni i dał nam przykład duchowej walki, pełnej miłości, która jest konsekwentną.
Jednak pamiętajmy o tym - my wędrowcy - że aby stać się mistrzem samotności, trzeba najpierw osiągnąć mistrzostwo życia wspólnotowego.
Tymczasem obserwujemy wiele niepowodzeń, a nawet i załamania drogi - swoisty regres duchowy - u tych, którzy stanęli twarzą w twarz z samym sobą i po prostu nie wytrzymali ... gdyż nie poddali się obróbce reguły wspólnoty. To fatalne odwrócenie porządku w dążeniu do postępu duchowego.
Panie Jezu - prowadź mnie na pustynię do Siebie, poprzez pustynię ludzkich serc. Amen.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez exe dnia Pon 20:46, 23 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dorota64
Requiescat in Pace +++
Dołączył: 07 Sty 2015
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:10, 23 Lut 2015 Temat postu: |
|
|
Cytat: | aby stać się mistrzem samotności, trzeba najpierw osiągnąć mistrzostwo życia wspólnotowego. |
Do mistrza mi daleko:) Ale mądre słowa...tylko, że ja zaraz pomyślałam...mam wspólnotę, ludzi wokół, męża tylko nie mam , więc to jest dobre przygotowanie :) Ech zobaczymy , co z tego wyniknie:)
A co do tego regresu duchowego...niestety mało osób chce wchodzić we wspólnoty po takiej pustyni, choć zawsze jest przynaglenie do tego przez rekolekcjonistów. Jeśli nie będzie takowy czuwał, to może zginąć. Znam takie przypadki niestety...Cóż Exe na to poradzić...chyba tylko Bóg ma na to radę, więc modlitwa , modlitwa , modlitwa za nimi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|